/02.02.2011/ Przemyceni do Meksyku

Luty 2 | w Meksyk | przez | 3 Comments

Tak to jest jak człowiek wszystkiego porządnie nie sprawdzi, nie po planuje, nie dopilnuje… Wtedy jest ciekawie:) Tak też było i tym razem. Założyliśmy, że pytanie ¿Dónde está la frontera? wystarczy żeby dotrzeć do Meksyku. Z tymi słowami na ustach wsiedliśmy do kurczakobusa pod kościołem w San Pedro o 6:00 rano. Potem pytanie i przesiadka do drugiego kurczakobusa. Później się okazało, że do granicy to trzeba jeszcze małego 20-osobowego busika wziąć. Gdy z niego wysiedliśmy nadal nie było widać znaku „Granica – Meksyk” Użyliśmy więc sprawdzonego ¿Dónde está…? i wsiedliśmy na rikszę towarowo-osobową. Nasze dwa ciałka, dwa nie leciutkie plecaki – pan ledwo pedałował.  Gdy nas wysadził zobaczyliśmy rzekę głęboką po kolana i masę ludzi przeciągających załadowane tratwy na drugą stronę, ale nadal żadnej budki strażnika granicznego. Powtórzyliśmy pytanie, wsiedliśmy na tratwę i zostaliśmy przepchnięci na drugą stronę. Tam po raz kolejny to samo pytanie, ktoś pokazał ręką, poszliśmy. W pewnym momencie jednak nasze mózgi przetrawiły wszystko co widzieliśmy i postanowiliśmy zmienić pytanie. ¿Es esto Guatemala o México? Okazało się, że już jesteśmy w Meksyku, a granicę wraz z paletami innych towarów przekroczyliśmy w nie do końca legalnym miejscu:)

2011 02 05_DSC_0007

2011 02 05_DSC_0013

2011 02 05_DSC_0017

2011 02 05_DSC_0012

2011 02 05_DSC_0022

2011 02 05_DSC_0024

2011 02 05_DSC_0029

2011 02 05_DSC_0027

2011 02 05_DSC_0031

Może nie do końca zgodnie z prawem, ale w końcu dotarliśmy nad Pacyfik, gdzie spędzimy kolejny miesiąc.

2011 02 05_DSC_0038

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. Patryk pisze:

    Hejka,
    A my juz w domu 🙁
    beeeeee……….. 🙁

  2. Edyta pisze:

    No pięknie 🙂
    My tak z koleżanką pojechałyśmy z Trondheim do Bergen przez Bodø dodając sobie do trasy kilka dni podróży 😛 ale na własne życzenie.

  3. Tessica pisze:

    I just hope whvoeer writes these keeps writing more!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »