/02.06.2011/ Limoncocha

Czerwiec 2 | w Ekwador | przez | Nie ma komentarzy

Chyba to nam się w Ekwadorze podoba najbardziej, że kilka godzin na motorze i ze szczytów wulkanów można się przenieść w kompletnie inny świat (chyba, że drogę zablokuję jakaś obsunięta skarpa:). Limoncocha to mała laguna w okolicach Coca. Spędziliśmy tu dzień w cabanas sympatycznego Don Silverio pośrodku dżungli amazońskiej. Wybraliśmy się na wędkowanie. Nałapaliśmy na kolację kilka piranii. Magda nawet węgorza elektrycznego na haczyk złapała, niestety urwał się zanim wylądował w naszej łódce. W nocy podglądaliśmy sześciometrowe kajmany i sześciomilimetrowe żabki. Nie obyło się też bez tysiąca ugryzień natrętnych komarów. Rano przywitał nas widok laguny przykrytej mgłą, małpy skaczące z jednego drzewa na drugie, ptaki różniaste zastępujące koguta w urządzaniu pobudki. Aż szkoda było pakować manatki i jechać dalej.

2011 06 02_DSC_0015

2011 06 02_DSC_0019

2011 06 02_DSC_0024

2011 06 02_DSC_0009

2011 06 02_DSC_0040

2011 06 02_DSC_0043

2011 06 02_DSC_0050

2011 06 02_DSC_0054

2011 06 02_DSC_0068

2011 06 02_DSC_0077

2011 06 02_DSC_0073

2011 06 02_DSC_0089

2011 06 02_DSC_0086

2011 06 02_DSC_0075

2011 06 02_DSC_0097

2011 06 02_DSC_0104

2011 06 02_DSC_1004

2011 06 02_DSC_0103

2011 06 02_DSC_1013

2011 06 02_DSC_1018

2011 06 02_DSC_1040

2011 06 02_DSC_1044

2011 06 02_DSC_1045

2011 06 02_DSC_1047

2011 06 02_DSC_1052

2011 06 02_DSC_1051

2011 06 02_DSC_1058

2011 06 02_DSC_1060

2011 06 02_DSC_1061

2011 06 02_DSC_1066

2011 06 02_DSC_1072

2011 06 02_DSC_1079

2011 06 02_DSC_1085

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »