Dalej już bez kasków

Styczeń 9 | w Kolumbia | przez | 3 Comments

Musimy przyznać, że przywiązaliśmy się do tych dwóch kółek. Przed przyjazdem do Bogoty całe nasze doświadczenie w prowadzeniu takich sprzętów ograniczało się do trzech tygodni kursu prawa jazdy. Powoli uczyliśmy się jak sobie radzić z dziurami w asfalcie, stromymi podjazdami, górami piasku, czy kamieni. Teraz z całą pewnością możemy polecić poznawania Ameryki Południowej zza szybki kasku. A w liczbach wygląda to tak: 264 dni, 21.163km, 421km na pace ciężarówek, 18 upadków, 3 złapane gumy, 2 nowe tłoki i cylindry, 2 pary zdartych opon.

Jeszcze nasza żółta strzała.

2012 01 09_Magda i Tomek Dookola Swiata_do Kolumbii_DSC_0050B

Już nie nasza.

2012 01 09_Magda i Tomek Dookola Swiata_do Kolumbii_DSC_0054B

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. Hania pisze:

    Przepraszam, nie dalam rady zadzwonic w niedziele – awarie mialam w łazience pod prysznicem małą! Do kiedy jestescie w Kolumbii?? Pozdrawiam, Hania

  2. Michał pisze:

    Tomku, mam nadzieje ze Magda zostala jednak z Toba, a nie zolta strzala… 🙂
    A tak na powaznie, to analiza waszych statystyk wykazuje niezwykle korzystny stosunek zlapanych detek w przeliczeniu na cykl zycia jednego tloka…

    Pozdr!!
    M.

  3. Ustka pisze:

    Całkiem interesujący artykuł oby więcej było takich 🙂 Muszę również przyznać, że dużo ciekawych informacji znajduję się na tym blogu.

    P.S
    Muszę dodać ten blog do swoich ulubionych!

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »