Oruro

Październik 22 | w Boliwia | przez | Nie ma komentarzy

Miasteczko nie powala swoją architekturą. Zajechaliśmy tu żeby zobaczyć jak wyglądają boliwijskie kopalnie. Jak się jednak okazało na miejscu w weekend jest to średnio możliwe więc musieliśmy się zadowolić małym muzeum w starej kopalni znajdującej się w centrum. To jednak co pozostanie nam w pamięci po wizycie w Oruro to nie spacery podziemnymi korytarzami, ale długie rozmowy z Juanem, naszym coucherferowym gospodarzem. W dwa dni dowiedzieliśmy się o Boliwii więcej niż przez ostatnie dwa miesiące pobytu w tym kraju. No może jeszcze smak Api, kukurydzianego napoju, który jest podawany w towarzystwie napompowanego pieroga o smaku racucha. Czytaj więcej.

2011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00212011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00262011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00482011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00292011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00322011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00352011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00402011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_00412011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_0024

W Oruro trafiliśmy też na dobrze zaopatrzony sklep z dewocjonaliami:) Którą ikonę powiesilibyście w swoim salonie?

2011 10 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_OruroDSC_0050

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »