Blog Roku 2013 w kategorii Podróże

Marzec 1 | w Inne | przez | 10 Comments

BR podroze

Po całym hotelu biegałam jak popaprana. Od najwyższego do najniższego piętra szukając połączenia. Była u nas 3 nad ranem, cicho i ciemno, bo właśnie w tym momencie odcięli prąd. A jak prądu to i neta nie ma. Ale po chwili coś zabłysło, na ruterze pokazały się zielone lampeczki. Wchodzę na Tomka pocztę, nic. Sms-a ciągle nie ma. Na stronie Bloga Roku próbuję wejść na galę online, ale nie udaje się, nie z tym łączem. Poza tym żadnego info.

I wtedy wchodzę na fejsa, a tam…. 99+ nowych laków, 43 wiadomości. Wędrowne Motyle gratulują nam wygranej, Los Wiaheros pisze, że z2strony wygrało i że Kołem się toczy idzie po kolejną nagrodę. Co??? niemożliwe, to nie może być prawda! Ręce mi się trzęsły, ledwo telefon mogłam utrzymać. Czytałam i nie wierzyłam. Nagle zaczęłam ryczeć. Czemu ja ryczę, pomyślałam, ale nie wiedziałam. Takie emocje, taki szok, niedowierzanie. Ze szczęścia ryczałam, ze szczęścia. I ciągle nie wierzyłam. Na fejsie posypały się komentarze, gratulacje. A ja stałam w tym zimnym korytarzu, w ciemności, bo nawet nie pomyślałam, żeby światło włączyć,  siedziałam na tych kamiennych, lodowatych schodach w hotelu w Nepalu , siedziałam i ryczałam. Łzy moczyły mi ekran telefonu, wycierałam rękawem, ale że dotykowy, to niechcący włączałam jakieś dziwne aplikacje.

Dzwoni telefon, słyszę Wojtka, strasznie przerywa: Magda, słyszysz mnie? Tak, słyszę. Znowu pytanie: Magda jesteś, Magda… Tak, Wojtek wiem, wszystko już wiem. Wygraliście w kategorii podróże!

Biegnę więc do Tomka, bo on przecież śpi. Wstawaj, Łosiu (to taki pieszczotliwy zwrot żony do męża, w moim wykonaniu) wygraliśmy w podróżach. A ten zaspany, bo przecież nawet nie pomyślał by się przebudzić, bo i po co, skoro nie wierzyliśmy, że coś wygramy, był jedynie w stanie wybąknąć: Oj, to się na jutro nie wyśpimy, a stówkę musimy przejechać. To ja go poduchą, za fraki i dalej na ciemne schody ciągnę, tym razem z komputerem, żeby razem ze wszystkimi cieszyć się wyróżnieniem.

Ale radość! Ale szok! Ale… brak mi słów!

I jak tu dalej pisać jak nas kompletnie zatkało? Nagroda Bloga Roku 2013 w kategorii podróże wylądowała w  naszych rękach. No może prawie w naszych, statuetkę odebrał mój brat Wojtek w Naszym imieniu. My odcięci od neta spaliśmy gdzieś na trasie między Katmandu a Pokharą.

Cieszymy się jak dzieciaki. Cieszyliśmy się niesamowicie już tym jak sms-ami  wrzuciliście nas do finałowej dziesiątki, mordy nam się śmiały jak patrzyliśmy na te wszystkie komentarze od Was, na te trzymane kciuki. A Gala Onetu, to że zostaliśmy docenieni przez Patryka  i taka zacna nagroda to już wisienka na torcie, który nam wyszykowaliście.

W kategorii podróże brało udział ponad 190 blogów. Dziesięć  przeszło przez sms-owe sito, trzy zostały nagrodzone.  Karol z Kołem się toczy znalazł się w czołowej trójce blogów wybieranych ze wszystkich kategorii, dostał tez nagrodę specjalną jednego ze sponsorów. Ania i Marcin – Wędrowne Motyle z Gdziewyjechać.pl także dostali nagrodę specjalną sponsora konkursu. Blogów podróżniczych jest jednak w Polsce dużo, dużo więcej. Dużo więcej niż te trzy finałowe, dużo więcej niże te 190, które wzięły udział w konkursie. I one wszystkie, my wszyscy, robimy kawał dobrej roboty. Tu nie ma konkurencji, wszystkim nam chodzi o to samo, dzielimy się tą samą pasją, tylko sposoby przekazu mamy inne.

Rok temu kategorii „Podróże” nawet nie było w konkursie Onetu. I bardzo dobrze, bo to wtedy blogerzy piszący o podróżach zaczęli więcej ze sobą gadać. Zaczęło się od wspólnej akcji „Podróże to prawdziwy lajfstajl”,  a dzisiaj pomagamy sobie już w każdym temacie, czy to technicznym, czy podróżniczym. Nie wiem, czy dziewczyny z blogów modowych wymieniają się ciuchami, czy blogerki kulinarne dyskutują na temat przepisów, ale u nas to tak właśnie wygląda i cholernie się cieszymy, że w takim towarzystwie możemy Wam o podróżach opowiadać. Wcześniej trzeba było dużo szczęścia i niezwykłych zbiegów okoliczności, żeby spotkać się na trasie, tak jak my z Przekiem z Autostopem przez życie. A teraz mamy grupę, na której możemy się wymieniać pomysłami codziennie. Tworzymy wspólnie stronę Polskie Blogi Podróżnicze z fanpagem na fejsie, wspólnie wspieramy takie inicjatywy jak Marzycielska Poczta.  Wędrowne Motyle mają na swoim blogu Krainę Blogopodróży, chłopaki  z Paragonu dzielą się mapą tanich noclegów dostępną dla wszystkich, Loswiaheros zaprasza kolejnych blogerów na Hangouty.

To czysta przyjemność opowiadać o podróżach w takim towarzystwie (Wykrzyknik).

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. spóźnione, ale szczere gratulacje! 😀 Szerokości

  2. Gratulacje, pozdrawiamy z Iraku! Aga i Grzesiek

  3. czapelka pisze:

    Super! Gratulacje 🙂

  4. Michał pisze:

    Gratulacje – zasłużyliście na to!

  5. Kasia pisze:

    Serdecznie Wam gratuluję!!!!

  6. Robert i Gośka pisze:

    OGLĄDALIŚMY NA ŻYWO, BYLIŚMY PEWNI, ŻE TO WAM NASI KOCHANI PRZYPADNIE ZWYCIĘSTWO. JESTEŚCIE BEZKONKURENCYJNI!!!! GRATULUJEMY!!!!! ŚCISKAMY WAS MOCNO!!!!
    Robert i Gośka

  7. Magda i Tomek pisze:

    Hej! Dzięki wielkie Wszystkim za gratulacje i miłe słowa. Pozdrawiamy z Nepalu (kropka)

  8. Aga i Mateusz pisze:

    Gratulujemy i cieszymy się z wami 🙂

  9. swietna pisze:

    Świetny blog naprawde – duzo sie dowiedziałem

  10. AniaTour pisze:

    Późno do Was trafiłam i to przez zupełny przypadek, szukając celu swojego tegorocznego urlopu 🙂 Będę do Was wracać po inspirację! Dziękuje i gratuluje sukcesu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »