Kolumbia

Co warto zobaczyć

Bogota W Bogocie znajduje się piękny kościół świętego Franciszka czy też ogromna katedra de Columbia Plaza. Pałac Sprawiedliwości to kolejny znakomity zabytek, jedyny i niepowtarzalny na skalę światową. Potężna stolica Kolumbii liczy aż 6,9 miliona mieszkańców. Warto również wybrać się do Muzeum Złota oraz oddalonej o kilka kilometrów od Bogoty Katedry Soli. Najlepszą dzielnicą na nocne wypady jest natomiast dzielnica Candelaria, gdzie mieści się również mnóstwo hosteli.

2011 05 09_DSC_0052 2011 05 09_DSC_0045 2011 05 09_DSC_0011 2011 04 19_DSC_0018 2011 05 09_DSC_0057 2011 05 09_DSC_0055

Los Nevados – park, w którym można podziwiać piękne widoki oraz wejść na znajdujący się tam wulkan Nevado del Ruiz 5325m n.p.m.

2011 05 01_DSC_0154 2011 05 01_DSC_0152 2011 05 01_DSC_0141 2011 05 01_DSC_0113

Dolina Cocora – wysokie palmy woskowe położone w urokliwej dolinie. Świetne miejsce na kemping.

2011 05 01_DSC_0070 2011 05 01_DSC_0199 2011 05 01_DSC_0185 2011 05 01_DSC_0186 2011 05 01_DSC_0174

Cartagena – miasto portowe założone w XVI wieku. Perełka kolonialnej architektury. Domy pomalowane są w najróżniejsze kolory, balkony obwieszone kwiatami, a na ulicach tętni życie. Mieszkańcami są kreolczycy, którzy często chodzą uliczkami w swoich mega kolorowych strojach.

Santa Marta – najpiękniejsze kolumbijskie plaże nad Morzem Karaibskim.

Popayan – małe kolonialne miasteczko na południu kraju.

Leticia – położona w Amazonce. Do tego miejsca można dolecieć samolotem. Tutaj jest kilka hoteli, stąd można wybrać sie z przewodnikiem do dżungli.

Gorące źródła – na obszarze Kolumbii znajduje się wiele gorących źródeł, które wykorzystywane są do celów leczniczych. Najbardziej znane z nich to Paipa, Puracé i Santa Rosa de Cabal.

Jak się poruszać

Jak dojechać do Kolumbii? Z portu Miramar w Panamie można złapać jedną z towarowych łódek, które za 40-50 dolarów biorą zainteresowanych na pokład. Trzeba jednak poświecić na to trochę czasu. Te łódki pływają przez Archipelag San Blas, od jednej wyspy do drugiej rozwożą towar. Czasami taka podróż zajmuje tydzień, czasami 10 dni, a czasami miesiąc. Dodatkowo przyjeżdżając do Miramar, też najczęściej trzeba uzbroić się w cierpliwość ponieważ nie wiadomo kiedy taka łódka towarowa przypłynie, i oczywiście siedzący tam panowie policjanci też nigdy nic nie wiedzą. Takie łódki towarowe, a przynajmniej niektóre z nich, za dodatkową opłatą zabierają również np. motory. Jest to najtańsza z możliwych opcji. Dopływa się tą łódką aż do Puerto Obaldia. (jak płynąć dalej, poniżej)

Kolejna opcja to samolot z Panama City do Puerto Obaldia, który kosztuje ok. 90 dolarów, linia Aeroperlas (www.aeroperlas.com). Bilety trzeba zarezerwować wcześniej. W Puerto Obaldia trzeba udać się do biura Imigracyjnego po pieczątką wyjazdową z Panamy. Stąd raz dziennie odchodzi łódka za 20 dolarów od osoby do Capurgena, to już jest po stronie Kolumbii. Tam należy wziąć pieczątkę wjazdową do Kolumbii. Z Capurgany również raz dziennie odchodzi łódka do Turbo, również za jakieś 20 dolarów. Dopiero z Turbo można zacząć przedostawać się drogą lądową, stąd odchodzą autobusy do Cartagany i Medellin.

Jak wyjechać z Kolumbii? Przetestowaliśmy granicę ekwadorską w Ipiales na motorze. Motor był naszą własnością, mieliśmy międzynarodowe prawojazdy, nie mieliśmy najmniejszego problemu z przedostaniem się do Ekwadoru. Nie musieliśmy ponosić żadnych opłat, nie mieliśmy ubezpieczenia ekwadorskiego na motor (bo nie jest w Ekwadorze wymagane!!!). Wszystko poszło bardzo sprawnie. Oczywiście gdy tylko podjechaliśmy do biura imigracyjnego znalazło się kilku „pomocników”, którzy wyglądali jak najgorsze cwaniaczki, co chcieli strasznie nam pomóc i straszyli nas, ze obcokrajowcy nie mogą wyjechać na motorze z Kolumbii. Oczywiście oferowali swe usługi za 100 dolarów, za odpowiednie papiery. To wszystko nieprawda. Pan w biurze emigracyjnym jest bardzo miły i nie robi najmniejszych problemów, nawet jak jest się Polakiem z kolumbijskim motorem.

Motor – drogi są dobre, mam na myśli te główne. Często jednak zasypane przez lawiny błotne. W takiej sytuacji często trzeba jechać offroudami, które często wyglądają jak ścieżki górskie lub wyschnięte strumyki górskie. Nasz używany motor Honda Tornado 2009 kupiliśmy w Bogocie w serwisie Hondy. Stacja buso-metra to Venecja. Z daleka widać ogromny salon. Manager mówi po angielsku i jest bardzo pomocny. Załatwiają wszystkie papiery w ciągu 8 dni roboczych, no chyba, że coś się w urzędzie nie będzie zgadzało, tak jak to było w naszym przypadku, i trzeba czekać trochę dłużej. Jedyne co musieliśmy zrobić to udać się do specjalnego biura, które mieści się 15 minut drogi od serwisu, i oddać odciski palców. Na tej podstawie wydano nam dokumenty do motoru. A jak się jeździ w Kolumbii? W dużych miastach bardzo intensywnie. Tutaj raczej mało kto używa kierunków, za to uwielbiają klaksony. Te bolące w uszy trąbki musieliśmy i my polubić, inaczej nie dalibyśmy rady jeździć po tym kraju.

Autobus – klimatyzowane, dobrze wyposażone. Autobusem można dojechać do każdej turystycznej miejscowości.

Pociąg – linia pasażerska nie istnieje, jest jedynie towarowa.

Autostop – nie próbowaliśmy, bo nie mieliśmy potrzeby, mamy już przecież naszą żółtą strzałę. Raczej nie polecany, zresztą jak na całym świecie. Są jednak ludzie, którym się udało.

Metro – istnieje tylko w Medellin, w Bogocie jest za to sieć szybkich autobusów. Zorientowanie się gdzie jedzie dany autobus trochę zajmuje, ale po rozszyfrowaniu schematu na tablicach można dojechać wszędzie.

Taksówki – bardzo popularne szczególnie w dużych miastach. Oczywiście przed wejściem trzeba uzgodnić cenę. Jadąc z lotniska można zaopatrzyć się w jednej z oznaczonych budek w specjalny bilecik, na którym jest już cena, w ten sposób możemy być pewni, ze nikt nas nie oszuka i nie obwiezie dookoła miasta.

Gdzie spać

Hotele – jest ich sporo, można znaleźć zarówno coś bardzo taniego, jak i coś bardzo drogiego. W zależności od ceny standard zdecydowanie się różni.

Hostele – nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem w miarę taniego hostelu z dostępem do Internetu (www.hostelworld.com, www.hostelclub.com). W Bogocie polecamy Hostel Candelaria (www.hostallacandelaria.com).

Guesthous – czyli prywatne pokoje u ludzi. Są tanie. Popularne w mniejszych miejscowościach.

Servas – międzynarodowa organizacja, która zrzesza podróżników i gospodarzy. Całkiem za darmo możesz zatrzymać się u rodziny, która jest członkiem organizacji. Dzięki takiemu sposobowi podróżowania zaoszczędzasz nie tylko pieniądze, ale również poznajesz ciekawych ludzi (www.servas.pl)

CouchSurfing – znany na całym świecie. Praktycznie w każdym miejscu znajdziesz osobę, która należy do couchserfingu. Dzięki tej organizacji również możesz przenocować za free i poznać niesamowitych ludzi. Dodatkowo couchserfing organizuje spotkania, do których również można się dołączyć (www.couchsurfing.org).

Pola namiotowe – bardzo popularne szczególnie wśród młodzieży. Bardzo tanie. My korzystaliśmy z nich praktycznie cały czas. w większych miastach często można rozbijać się przy otwartych, miejskich basenach. W miejscach turystycznych odwiedzajcie informacje turystyczne, które zawsze wyposażone są w mapki, na których zaznaczone są pola namiotowe. Nie radzę rozbijać się na dziko. Warto jednak zapytać ludzi czy w ich ogródku nie można rozstawić namiotu. Zazwyczaj za drobną opłatą sie zgadzają. Kolumbijczycy to przemili i bardzo sympatyczni ludzie. Jak do tej pory są moimi ulubieńcami.

Czego musisz spróbować

Arepas – placki z mąki kukurydzianej smażone w głębokim oleju. Czasami można trafić na wersję wzbogaconą o jajko w środku.

Empanadas – nadziewane pierożki, bardzo smaczne.

Platano – wygląda jak przerośnięty banan, a grilowany lub smażony jest słodziutki w smaku, ja je uwielbiam.

Canela con queso – niesamowicie słodki roztwór do którego dodawany jest biały ser.

Soki ze świeżych owoców – wyciskane na twoich oczach, bardzo pyszne i tanie. Panią z wyciskarką i stertą pomarańczy można spotkać praktycznie wszędzie.

Kawa – po Brazylii i Wietnamie, Kolumbia jest trzecim producentem kawy na świecie. Ich kawa uznawana jest za najlepszą na świecie. Dla miłośników kawy będzie to zatem istny raj.

Wiza

Na granicy wbijana jest wiza. Wystarczy podać jak długo chcemy zostać. Nie ma żadnych opłat przy wjeździe drogą lądową lub wodną.

Ambasada Republiki Kolumbii w Warszawie
ul. Zwycięzców 29, 03-936 Warszawa
tel. (0-22) 617 09 73

fax (0-22) 617 66 84
e-mail: embcol[at]medianet.pl

Wydział Konsularny
tel. (0-22) 617 71 57

Ambasada RP w Bogocie
D.C., Columbia
Apartado Aereo 101363 Unicentro
Carrera 21 bis No 104A-15, Bogota
Tel.: (00-57 1) 214 04 00
Faks: (00-57 1) 214 08 54
E-mail: www.bogota.polemb.net

Co za ile

1 zł – COP 650 (kolumbijskich pesos)

Nocleg w hostelu – COP 20000 od osoby

Pole namiotowe – COP 5000/ za osobę

Dwudaniowy obiad – COP3500

Inne

Banki i bankomaty – są w każdej turystycznej mieścinie.

Wymiana waluty – w banku, w kantorach. Nie ma z tym problemu.

Internet – jest wszędzie. Nie ma z nim najmniejszego problemu.

Wtyczki elektryczne – identyczne jak w USA, 120V, czyli nasze polskie nie działają, trzeba mieć przejściówkę.

on Maj 8 | by

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »