USA

Co warto zobaczyć

Chicago – w stanie Illinois. Położone jest nad jeziorem Michigan i jest trzecim co do wielkości i zaludnienia miastem w USA. Jest to miejsce najlepszej miejskiej architektury. Wszystko zaprojektowane jest w taki sposób, że nie czuć tu przytłaczającej wielkości ogromnej metropolii. Wśród wysokich budynków, fontann oraz parków, aż chce się spacerować i podziwiać drapacze chmur. To co trzeba zobaczyć w Chicago to:

Hancock Tower – na ostatnim piętrze znajduje się punkt widokowy, które oczywiście kosztuje. Natomiast na przedostatnim piętrze mieści się restauracja i bar, z których widok jest równie piękny i nie trzeba za to płacić. Polecamy widok z damskiej toalety.

Sears – to najwyższy budynek Chicago.

Millenium Park – w którym znajduje się opera zaprojektowana przez Franka Gehry. Opera posiada 4000 miejsc, plus dodatkowe miejsce na trawniku. Otoczona jest przez kręte płyty ze stali nierdzewnej. W parku znajduje się również Crown Fountain oraz most dla pieszych BP

Bean – trzypiętrowa stalowa rzeźba w kształcie fasoli. Znajduje się na terenie Millenium Park

Kampus Uniwersytetu Technicznego Illinois

2010 07 31_DSC_0099 2010 07 30_100_0019 2010 07 30_DSC_0214 2010 07 30_DSC_0034 2010 07 30_DSC_0037

Badlands Park – w stanie South Dakota. Znajdziecie tam gliniane góry w kolorach purpurowo – żołto – brązowo – szaro – zielono – czerwono – pomarańczowych. Można spotkać tu również stada bizonów, widłorogów, dzikie kojoty i pieski preriowe. Niestety te ziemie zamieszkują także grzechotniki, na które radzę uważać. Brak publicznego transportu. Z jednego do drugiego punktu widokowego należy przemieszczać się własnym transportem.

2010 08 08DSC_0328 2010 08 08DSC_0271 2010 08 08DSC_0281 2010 08 08DSC_0255 2010 08 08DSC_0315

Yellowstone Park – na terenie stanów Wyoming, Montana i Idaho. Ogromny park z gejzerami, gorącymi źródłami, wulkanami błotnymi i wodospadami. Jest to najstarszy park narodowy na świecie. Sporym minusem jest to, że do parku nie można dostać się żadnym autobusem. Aby go zwiedzić trzeba mieć własny środek lokomocji lub próbować szczęścia na stopa.

2010 08 11_DSC_0412 2010 08 11_DSC_0417 2010 08 11_DSC_0073 2010 08 11_DSC_0161 2010 08 11_DSC_0052

Salt Desert – w stanie Utah. Rażąca bielą, idealnie plaska słona pustynia ma ok. 412 km kwadratowych, a w niektórych punktach warstwa soli sięga prawie 2 m. Jest to również miejsce, gdzie można zaobserwować krzywiznę linii horyzontu. Raz do roku na terenie pustyni (Bonneville) odbywa się Land Speed Racine. Zjeżdżają tu najszybsze auta z całego świata. To tutaj miłośnicy szybkiej jazdy biją rekordy prędkości.

2010 08 14_DSC_0073 2010 08 14_DSC_0122 2010 08 14_DSC_0161 2010 08 14_DSC_0117

Lake Taho – na granicy stanów Kalifornia i Nevada. Znajdziecie tu setki pieszych oraz rowerowych szlaków górskich. Woda jest bardzo czysta, a jezioro z każdej strony otoczone jest górami.

San Francisco – w stanie Kalifornia. Miasto mgły i hipisów. Jak to stwierdził Mark Twain „The coldest winter I ever saw was the summer I spent in San Francisco”. Wybierając się do tego miasta warto zaopatrzyć się w sweterek lub kurteczkę. Co warto zobaczyć:

Haight Ashbury – dzielnica, która w epoce „dzieci kwiaty” była mekką hipisów.

Castro – potocznie zwana gay village. Jest to dosyć egzotyczne miejsce, bardzo kolorowe i różnorodne. Dzieje się to głównie za sprawą mieszkańców, którzy kreują swój wizerunek w troszeczkę inny sposób niż reszta obywateli.

Golden Bridge – najczęściej zatopiony we mgle, tylko szczęściarze mogą go ujrzeć w całości. Nam się nie udało.

Young Museum – muzeum sztuki współczesnej, w którym znajduje się wieża widokowa, z której można podziwiać całe miasto.

Berkeley – małe miasteczko ze świetnym kampusem uniwersyteckim, ogromna liczba miejscówek z dobrą kuchnią, muzyką na żywo i pogodnymi ludźmi na każdym rogu.

Alcatraz – więzienie znajdujące się na małej wyspie w pobliży San Fransico. Obecnie udostępnione dla zwiedzających. Na wyspę można dostać się za pomocą promu.

California Academy of Siences – super ekologiczny budynek, w którym znajduje się olbrzymie akwarium, a w dwóch ogromnych szklanych kulach znajdziecie próbkę lasu deszczowego oraz planetarium. Bilet wstępu to koszt 25$.

2010 08 20_DSC_0343 2010 08 20_DSC_0302 2010 08 20_DSC_0292 2010 08 20_DSC_0340 2010 08 20_DSC_0328

Sequoia Park – w stanie Kalifornia. Ogromne drzewa wielkości 30-sto piętrowego budynku. Niektóre z nich liczą sobie 3 tyś lat.

2010 08 22_DSC_0578 2010 08 22_DSC_0657 2010 08 22_DSC_0609 2010 08 22_DSC_0652 2010 08 22_DSC_0551 2010 08 22_DSC_0668

Yosemite Park –w stanie Kalifornia. Przyjemny park z jeziorkiem i ścieżkami górskimi.

Grand Canyon – w stanie Arizona. Olbrzymia dziura w ziemi, głęboka na ponad milę, która poraża ogromem i niedostępnością. Do tego ściany kanionu tworzą mozaikę, którą przyrównać można do rozkrojonego, urodzinowego tortu z masą zrobioną ze skamieniałości pierwotnych glonów, morskich muszli, a także prehistorycznych dinozaurów. Warto udać się na szklaną platformę widokową Skywalk, która jest największym balkonem na świecie. Na terenie kanionu jeżdżą bezpłatne autobusy dzięki, którym można przedostać się w niemal każde interesujące miejsce. Dla lubiących wyprawy górskie istnieje możliwość zejścia w głąb kanionu. Bardziej leniwi dno kanionu mogą podziwiać z grzbietu konia lub muła. Z płynącą tam rzeką Kolorado można zapoznać się podróżując tratwą. Szczegółowe informacje informację znajdziecie w punktach turystycznych, których ciężko nie zauważyć.

2010 08 26_DSC_0089 2010 08 26_DSC_0132 2010 08 26_DSC_0154 2010 08 26_DSC_0192 2010 08 26_DSC_0049 2010 08 26_DSC_0109

Glen Canyon – w stanie Arizona. To co warto tu zobaczyć to Antylopa Canyon, do którego niestety nie upoważnia ParkPass (bilet ok. 40$) oraz Shoe Horse, który jest za free. Antylopa Canyon to w przeciwieństwie do innych słynnych kanionów wąska szczelina, w którym światło i cienie odgrywają główną rolę. Shoe Horse jest to wąwozik w kształcie podkowy na dole, którego płynie niebiesko – zielona rzeka.

2010 08 26_DSC_0429 2010 08 26_DSC_0495 2010 08 26_DSC_0232 2010 08 26_DSC_0406 2010 08 26_DSC_0451

Lake Powell – na granicy stanu Utah i Arizona. Sztuczny zbiornik wodny, oddzielony ogromną tamą, w którym woda jest przejrzysta i niesamowicie niebieska. Umiejscowione jest w pobliżu miejscowości Page.

2010 08 26_DSC_0517 2010 08 26_DSC_0344 2010 08 26_DSC_0277 2010 08 26_DSC_0356 2010 08 26_DSC_0324

Las Vegas – w stanie Nevada. Miasto hazardu i rozpusty. Ogromna ilość kasyn, barów, hoteli. Jednym zdaniem mówiąc, czego tylko dusza zapragnie. Można tam znaleźć totalnie wszystko. Kiczu też jest dużo. Uwaga, jest tam mega gorąco, w końcu miasto to, leży pośrodku pustyni.

2010 08 24_DSC_0199 2010 08 24_DSC_0320 2010 08 24_DSC_0140 2010 08 24_DSC_0042 2010 08 24_DSC_0101

Santa Fe – w stanie Nowy Meksyk. Ktoś kiedyś wymyślił, że chce mieć całe miasteczko zbudowane w stylu indiańskiego Pueblo. W ten sposób powstał styl Santa Fe. Miasteczko to jest amerykańską stolicą sztuki. Znajdziecie tu więcej galerii niż w jakimkolwiek innym mieście Stanów Zjednoczonych.

2010 09 14_DSC_0077 2010 09 14_DSC_0040 2010 09 14_DSC_0043 2010 09 14_DSC_0067 2010 09 14_DSC_0025

Pueblo Taos – w stanie Nowy Meksyk. Stare indiańskie miasteczko, które w połowie udostępnione jest dla zwiedzających, a w połowie zamieszkałe przez Indian. Jest to jedyne Pueblo gdzie można swobodnie robić zdjęcia, w innych indiańskich Pueblo za każde zrobione zdjęcie grozi grzywna w wysokości 5 tys. dolarów.

2010 09 15_DSC_0095 2010 09 15_DSC_0087 2010 09 15_DSC_0085 2010 09 15_DSC_0068

Carlsbad Caverns – w stanie Nowy Meksyk. Jaskinie znajdują się w Guadalupe Mountains. Można się do nich dostać poprzez naturalne wejście lub można zjechać windą. W środku znajdują się ogromne komory wapienia. Carlsbad Caverns to trzecie co do wielkości jaskinie w Ameryce Północnej i siódme na świecie.

2010 09 25_DSC_0036 2010 09 25_DSC_0027 2010 09 25_DSC_0037 2010 09 25_DSC_0044 2010 09 25_DSC_0026

Jak się poruszać

Samolot polecany na bardzo długich dystansach. Ceny wahają się w zależności od daty wylotu oraz miejsca. Najwięcej linii lotniczych kursuje do dużych miast, gdzie ceny są konkurencyjne. Połączenia lotnicze można znaleźć na www.jetblue.com, www.southwest.com, www.delta.com, www.united.com, www.aa.com.

Pociągi – jest ich dużo i są bardzo wygodne, przy okazji drogie. Cena biletu kolejowego czasami bywa wyższa cztery razy od ceny biletu autobusowego.

Autobus – za pomocą autobusu można się dostać do każdego większego miasta, jednak z parkami jest już większy problem. Cena biletu jest niższa jeśli kupujecie go 21 dni wcześniej. Najlepiej jest jednak zaopatrzyć się w buspass, dzięki któremu można podróżować po całych Stanach www.discoverypass.com/products,asp

Samochód – najpopularniejszy i najlepszy środek transportu w USA. Można wypożyczyć www.kayak.com, www.budget.com, www.dollar.com, www.alamo.com, www.nationalcar.com, co jest kosztowne lub po prostu kupić auto, a przed wyjazdem je sprzedać. Aby kupić samochód trzeba mieć jedynie prawo jazdy, może być polskie oraz adres w USA, na który urząd komunikacji będzie mógł przesłać odpowiednie dokumenty. W rożnych stanach procedura kupna samochodu troszeczkę się od siebie rożni, jednak ogólnie rzecz biorąc nie jest to sprawa trudna. Nie polecamy kupowania aut za pośrednictwem dilerów, ponieważ się to nie opłaca. Ogłoszenia o sprzedaży samochodów można znaleźć oraz umieścić na www.crigslist.com oraz www.ebay.com. Ze sprzedażą samochodu nie ma najmniejszego problemu.

Autostop – istnieje taka forma podróżowania, ale wymaga cierpliwości. Nam udawało się dziennie pokonywać jedynie 100 mil. Amerykanie boją się obcych osób we własnych samochodach. Formalnie rzecz biorąc autostop jest zabroniony w większości stanów, a w praktyce wygląda to tak, że policja nie pozwoli wam łapać okazji na autostradzie. Najlepiej łapać okazję przed bramkami wjazdowymi na autostradę.

Gdzie spać

Hotele – mieliśmy okazję spać tylko w jednym hotelu w Las Vegas, Luksor. Za pokój za jedną noc zapłaciliśmy 70 dolarów. Hoteli jest dużo o różnym standardzie i cenach.

Motele – bardzo liczne i popularne.

Hostele – nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem taniego hostelu z dostępem do Internetu (www.hostelworld.com, www.hostelclub.com )

Camping noclegi na płatnych polach namiotowych możliwe są głównie w parkach narodowych i stanowych, gdzie pod namiotem można spać jedynie w miejscach do tego przeznaczonych. Jednak w National Forest można się rozłożyć gdzie tylko dusza zapragnie i jest to całkowicie za free. Tylko nie spodziewajcie się łazienki. W szukaniu pól namiotowych pomocne są strony internetowe: www.camping-usa.com oraz www.koa.com .

Servas – międzynarodowa organizacja, która zrzesza podróżników i gospodarzy. Całkiem za darmo możesz zatrzymać się u rodziny, która jest członkiem organizacji. Dzięki takiemu sposobowi podróżowania zaoszczędzasz nie tylko pieniądze, ale również poznajesz ciekawych ludzi (www.servas.pl)

CouchSurfing – znany na całym świecie. Praktycznie w każdym miejscu znajdziesz osobę, która należy do couchserfingu. Dzięki tej organizacji również możesz przenocować za free i poznać niesamowitych ludzi. Dodatkowo couchserfing organizuje spotkania, do których również można się dołączyć (www.couchsurfing.org).

Czego musisz spróbować

W USA można spotkać wiele dań znanych w wielu zakątkach świata, ale niestety żadne z nich nie jest czymś specyficznym dla tego kraju. Można jednak łatwo zauważyć, że Amerykanie mają pewne nawyki żywieniowe. Dzień rozpoczynają od obfitego śniadania, które najczęściej składa się ze szklanki soku, płatków z mlekiem, naleśników z syropem klonowym lub jajka na bekonie, do tego kawa z bułeczkami, wędliną i serami. W południe jadają lekki lunch. Najczęściej jest to kanapka lub hamburger, który w USA jest bardzo popularny. Z obiadem czekają do wieczora i jest to czas kiedy można najeść się za trzech. Amerykanie nie mają potrawy, z której słyną w świecie, oprócz hamburgera i fast foodów, ale za to na szczególne okazje przygotowują wyjątkowe dania. I tak np. na Święto Dziękczynienia pieką placek z dyni, na Nowy Rok przygotowują ogromnego pieczonego indyka, a na Wielkanoc specjalnie przyrządzoną szynkę.

Wiza

Otrzymanie wizy, nawet turystycznej, w poprzednich latach nie należało do najłatwiejszych wyzwań. Nawet gdy wszystkie dokumenty były w porządku i nigdy nie miałeś wujka w Ameryce, który przebywał tam nielegalnie, mogłeś nie otrzymać wizy. W tej chwili otrzymanie wizy powoli staje się formalnością. Na początku należy zadzwonić do ambasady i za jedyne 7 zł za minutę, umówić się na spotkanie. Następnie za pośrednictwem strony internetowej należy wypełnić formularz, który trzeba wydrukować i podpisany zabrać ze sobą na spotkanie. Na poczcie należy dokonać wpłaty w wysokości 330zł na konto ambasady, a potwierdzenie dokonanej transakcji koniecznie trzeba zabrać ze sobą na spotkanie. Wymagane są również specjalne zdjęcia wizowe i ważny paszport, przynajmniej na najbliższe sześć miesięcy. Podczas rozmowy konsul zadaje pytania w jakim celu wybierasz się do USA, co obecnie robisz w Polsce itp. Podczas tej wizyty w ambasadzie pobierane są również odciski palców. Potem w ciągu tygodnia, za pośrednictwem DHL, otrzymujesz paszport z wbitą wizą.

Ambasada Stanów Zjednoczonych Ameryki w Warszawie
al. Ujazdowskie 29/31, 00-540 Warszawa
tel. (0-22) 504 20 00; fax (0-22) 504 26 88
http://polish.poland.usembassy.gov/

Co za ile

1 $ = 3 zł

Jednorazowy przejazd metrem = 1,5 $

Jednorazowy przejazd miejskim autobusem = 1,5 $

BusPass na 30 dni = 440$

Jeden cheeseburger = 1$

Nocleg w hostelu = 20$

Camping – 8$ od osoby za noc

1 galon benzyny (ok. 4 litrów ) = 3$

Kawa w kawiarni = 2$ – 4$

Kafejka internetowa = 1$ za godzinę

National Park Pass = 80$

Wiza = 330zł

Inne

Internet –darmowy Internet jest w każdym Mc Donaldzie, Burger Kingu, Starbucksie i publicznej bibliotece oraz w wielu kawiarniach i restauracjach.

Wtyczki elektryczne –całkiem inne niż w Polsce, polecam przejściówkę.

Woda – przez cały nasz 3 miesięczny pobyt w USA piliśmy wodę ze specjalnych kraników, które spotkać można praktycznie wszędzie. Nie trzeba za to płacić.

Rest area – miejsce przeznaczone na odpoczynek dla podróżujących samochodem. Znaleźć tam można łazienkę, kawałek daszku i wodę do picia. W porze nocnej jest to wyśmienite miejsce na nocleg.

Info Center – zachęcam do korzystania z tych punktów, ponieważ są świetnie wyposażone w niezbędne mapki, przewodniki i dobre rady co warto, a czego nie warto w danej okolicy. Praktycznie wszystkie materiały są tam za free.

Banki i bankomaty – są wszędzie, nawet w małych miejscowościach.

National Park Pass – koszt takiej karty to 80 dolarów. Warto ją wykupić ponieważ jednorazowy wjazd do parku to koszt rzędu 25 dolarów. Karta ważna jest przez cały rok. Jeśli zamierzacie odwiedzić więcej niż 3 parki, a warto to zrobić, to koniecznie ją wykupcie.

on Maj 8 | by

  1. JackW pisze:

    Hej. nie wiem czy kiedyś będziecie mieli szansę mi odpowiedziec ale chciałem się dowiedziec jak wygląda ubezpieczenie auta na czas podróży po stanach, koszty/gdzie to zrobić. wybieram się za trzy tygodnie i myślałem o takiej miesięcznej wyprawie autem przez stany. zamiast wynajmować pomyślałem o kupnie auta jesli nie jest to zbyt skomplikowane. pozdrawiam i wspaniałych podróży 🙂

  2. mro pisze:

    Sa 2 rodzaje ubezpieczenia na auto, jedno i dwustronne. Ubezpieczenia sa w miare tanie w Illinois (Chicago), duzo drozsze w NY. Dwustronne na 6 miesiecy (Illinois) to koszt ok $400-500. Jednostronne ok 200-250. W Chicago jest bardzo duzo polonijnych firm ubezpieczeniowych, ktore oferuja tansze ubezpieczenia z miejszych firm ubezpieczeniowych.

  3. Klałdja pisze:

    Przyznam szczerze, że USA zawsze było ostatnim krajem na mojej liście podbojów. Ale Wasze USA w pigułce namieszało mi trochę w głowie i zachciało mi się bardzo dowiedzić Glen Canyon!
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »