Z dziennika Magdy – jest problem!

Luty 23 | w Inne | przez | 21 Comments

2014 02 26_z2strony_Katmandu_DSC_3723

Do czego może doprowadzić 3,5letnia podróż dookoła świata? A no, do braku miejsca na kolejne wizy i pieczątki w paszporcie. W 2010 roku tuż przed wyjazdem wyrobiłam nowy paszport. Wyjeżdżając lśnił pustymi stronami. Na początku nie zwracałam uwagi na niechlujnie przybijane pieczątki przez południowoamerykańskich celników, a potem tych z Pacyfiku, bo przecież ciągle jeszcze dużo było w paszporcie miejsca.

Aż w końcu dojechaliśmy do Azji. A tutaj nie dość, że pieczątka wjazdu i wyjazdu to jeszcze przecież wiza na całą stronę. I tak o to pozostało mi w tej chwili 6 stron. Z tymi sześcioma stronami muszę dojechać do Polski. Gdy Tomasz podsuwa kolejne propozycje trasy, to nie zastanawiam się czy tam pięknie, czy tanio, czy warto, tylko szukam w necie info ile mi miejsca z paszportu w danym kraju zabiorą.

Skończyło się bezstresowe przekraczanie granic, teraz to ja muszę sterczeć nad każdym celnikiem, szeroko się uśmiechać i prosić o ciasne wbicie pieczątki tuż przy sąsiedzie z Tajlandii lub Kambodży. A uwierzcie mi, że celnicy nie są wcale zbyt chętni do tego typu czynności. Lecąc ostatnio z Hongkongu do Nepalu modliłam się by nie chcieli nam wbijać wiz tranzytowych, a w Bangkoku byłam wściekła, bo celniczka (oczywiście, że kobieta, wredna baba) wlazła mi z pieczątką na nową stronę, zamiast wcisnąć się obok Laosu. I z 7 stron trzymanych na wizy zostało mi już tylko 6.

A i tak udało mi się wygospodarować jedną, dodatkową stronę, ale nie mogę powiedzieć jak, bo to podobno karalne.

W końcu wyjdzie na to, że wrócimy do Polski wcześniej nie z braku kasy czy tęsknoty, ale braku miejsca na kolejne wizy i pieczątki w moim paszporcie. Tragedia.

Ludzie zmagają się ze spłatą kredytu, boją się zwolnień w pracy, a ja marudzę, że mi celnicy zbyt rozlaźle pieczątki w paszporcie przybijają. Och, te moje problemy. Czyż podróżować nie jest bosko?

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. Made in China pisze:

    Jesli brak miejsca w paszporcie to jedyny powod, przez ktory macie wracac do PL to poszperajcie i popytajcie troche.
    W Pekinie wyrabialem nowy paszport w 2012. Procedura wiadoma: Zdjecia, wniosek, odciski palcow, oplata i czekanie 4-6 tygodni.
    Nie wiem dokladnie jak to wyglada w innych krajach, ale nie wierze zeby Pekin byl jedyna placowka gdzie jest to mozliwe.
    pzdr

    • Magda pisze:

      Można to załatwić bez problemu w każdym kraju z polską placówką. Tomek wyrabiał w Australii. Tylko te 4-6 tygodnie, to niestety spore utrudnienie.

      • Made in China pisze:

        Napisałaś, że ‚tragedia’ oraz że przez to wrócicie do Polski więc 4-6tygodni to chyba dobra alternatywa….?
        Możliwośc załatwienia tego w placówkach to BARDZO duże ułatwienei życia, a że potrwać musi to trudno…
        Aplikuj o nowy paszport i idzcie w gory na 4-6 tygodnil;)
        pzdr

  2. Ewa pisze:

    Można sobie wyrobić nowy paszport będąc za granicą 🙂

    • Magda pisze:

      Naprawdę?:))) To teraz już mogę spać spokojnie:) pozdrowionka z Nepali. M.

    • anka pisze:

      Dokladnie tak – mozna sobie wyrobic – tylko trzeba czekac czasem ok miesiaca czasem 3 tygodnie – ja wyrabialam sobie paszport w Bangkoku – po ok miesiacu odebralam – w tym czasie wloczylam sie po pn Tajlandii i Laosie – powrot stamtad do Bangkoku nie byl zadnym problemem
      Powodzenia

  3. Albo wyróbcie sobie tymczasowe prawko 🙂

  4. Tfu! Tymczasowy paszport.

  5. Ewa pisze:

    Podając paszport do wbicia pieczątki, trzymaj zdecydowanie na częściowo zajętych już stronach i czekaj na podbicie tam 😉

  6. Magdaleno pozycze Ci møj paszport! Chcesz?

  7. A Tomasza paszport jak sie uchował?

  8. Magda pisze:

    Spoko, dam radę i z 6 stronami. Do domu już niedaleko:)

  9. caesar pisze:

    MAGDA NIE ZAPOMNIJ ZE ZA PRZEDWCZESNE WYKORZYSTANIE PASZPORTU PRZED UPŁYWEM TERMINU WAZNOSCI NALEZY SIĘ DUZY UPUST PRZY WYROBIENIU NOWEGO …JA PODRÓZUJĘ PO AZJI SAMOLOTOWO A NIE ROWEROWO …I JESTEM Z INNEJ BAJKI …CHOCIAZ PODEJSCIE DO SWIATA TAKIE SAMO ….TYLKO NIE AKCEPTUJE STANDARDU HOTELOWEGO W AZJI PONIZEJ 3-4 GWIAZDEK …MAM PASZPORT WYDANY WE WRZESNIU 2013 …POZOSTAŁY 2 STRONY WIĘC ZA CHWILĘ SKŁADAM WNIOSEK O WYMIANĘ I OCZEKUJĘ ZE BĘDZIE MNIE KOSZTOWAL JAKIES 70 PROCENT MNIEJ NIZ NOWY PASZPORT . NIE ZAPOMNIJ ZAPYTAC W WYDZIALE PASZPORTÓW LUB W AMBASADZIE …

    • Magda pisze:

      Hej Caesar! Nie wiedziałam o tym upuście. I takie podejście to podróżujących bardzo mi się podoba :):):)
      Pozdrawiam z Nepalu,
      M.

  10. żeby w życiu były tylko takie problemy 🙂

  11. Nepal? Nie ma problemu. Kiedy chcesz 🙂

  12. Kochani! Tymczasowo mam przerwe od Oz i przebywam na wakacjach w NZ 🙂 Do Australii wracam w kwietniu i zaczynam Oz adventure vol.2

  13. niedziwinic pisze:

    Jesli zostaja 3 strony trzeba wyrabiac nowy poniewaz celnik ma prawo uznac paszport za niewazny. Ale nie wiem czy to prawda do konca… Zrodlo: osobnik, ktory w ciagu 10 lat wykonczyl 5 paszportow. A w Azji – pokazujemy paluszkiem gdzie ma byc pieczatka. Viza Kambodzanska zajmuje cala strone:(

  14. Stfur pisze:

    Możesz złożyć wniosek o paszport, w ciągu tych 4-6 tygodni zrobić „kółko” po kraju i wrócić go odebrać. Teoretycznie placówki dostają paszporty raz na miesiąc z Polski. Jak się dobrze wstrzelić to paszport można mieć po 3 tygodniach (wniosek złożony w pierwszych dniach miesiąca ma szansę się w tym samym miesiącu załapać na dostawę). Piszę z pozycji europejskiej – nie jestem pewien jak to do końca działa w krajach azjatyckich.
    Dodatkowo możesz, w sytuacji gdybyś składała wniosek w momencie gdy stron już praktycznie zabraknie, wziąć dodatkowo paszport tymczasowy na czas oczekiwania na biometryczny. Tymczasowy jest robiony na miejscu w konsulacie i w krytycznej sytuacji, może być zwykle wyprodukowany tego samego dnia. Taki tymczasowy jest ważny rok – więc możesz na nim podróżować i znowu „po drodze” odebrać potem biometryczny (ale nie jesteś uwiązana już takim czasowym ciśnieniem – chociaż musisz go odebrać w miejscu gdzie składasz wniosek).
    Warto się dopytać o możliwości w najbliższej placówce i ustalić jakiś „plan działania” 😉

  15. kriss pisze:

    Świetny blog. Fajne wpisy i super się czyta. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »