Happy Holi

Marzec 18 | w Nepal | przez | 4 Comments

2014 03 16_z2strony_Holi_DSC_5204

Co tam się działo… istne szaleństwo. Tyle radości, tyle uśmiechu, tyle beztroski, tyle szczęścia skumulowane w jednym miejscu. Ci wszyscy niedożywieni hipisi, ci już łysiejący, siwiejący i ci, którzy dopiero co wyrwali się spod opieki rodziców. Te wszystkie wynalazki szukające swego miejsca na ziemi, zwykli turyści, grzeczne i niegrzeczne dziewczynki, odredowani, wytatuowani faceci i ci spokojni z rodzinami. Rosjanie, Polacy, Słowacy, Argentyńczycy, Hiszpanie z Madrytu, Anglicy, Francuzi, Niemcy i oczywiście, przede wszystkim, Nepalczycy. Tutejsi. Miejscowi. Ulicami szli zmiksowani wszyscy kolorowi, a z dachów lała się farba wiadrami.

Ciepło, słonecznie, aż przyjemnie dostać szlauchem wody między oczy, czy pełnym wiadrem z drugiego piętra restauracji. Początkowo czujesz się dziwnie, bo to takie nowe, ubrania, których za dużo nie masz w tej podróży, nagle robią się tęczowe, każdy do ciebie podchodzi i cię maże tą brudną na żółto, czerwono, fioletowo łapą po twarzy, karku, rękach i nosie.

I Happy Holi wszyscy tu krzyczeli!!!

I wszyscy byli szczęśliwi. I my też, w tym pyle kolorów, w tej chmurze pozytywnej energii, w tej beztrosce i poczuciu, że jutro się nie liczy, bo liczy się tu i teraz, żeśmy się poddali i odjechali razem z całym tym tłumem oddających cześć kolorom szaleńców.

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. Robert i Gośka pisze:

    म डाह!!!

  2. kanoklik pisze:

    4 lata temu miałam przyjemność w nim uczestniczyć. Barwniku udało mi się z siebie zmyć po 4 kąpieli 🙂
    Super zabawa, chętnie bym ją jeszcze powtórzyła 🙂

  3. wesołyTomek pisze:

    Łatwo było ją zmyć potem? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »