Premiery tego roku

Czerwiec 1 | w baner, Polska | przez | 36 Comments

Kajtek

To już dwa lata minęło od czasu kiedy wróciliśmy. I prawie tyle samo minęło od publikacji ostatniego wpisu. Nasze opowiadania, blogowanie, nasza podróż, nasze podróżowanie w ogóle, skończyły się równie spontanicznie jak się zaczęły. Codzienność po brzegi wypełniła nasze życie. Praca, dom, praca, dom – wydawać by się mogło nuda paskudna. Nic podobnego. Moje życie zawodowe nabrało zawrotnego tempa, pracuję jednocześnie nad kilkoma mniejszymi i większymi projektami przykładając trochę rękę do poprawy przestrzeni, która nas otacza. Madzia natomiast w ryzy korpo pracy wpadła tylko na chwilę. Później zajęła się pisaniem książki i hodowaniem brzuszka. „Pirania na kolację” będzie miała premierę 15 czerwca, a Kajtek, nasz synek, swoją premierę miał pod koniec stycznia. Mały szkrab przewrócił nasz domowy świat do góry nogami. Z temperamentem i zdolnościami wokalnymi odziedziczonymi po mamusi maluszek przypomina nam ciągle o swoim istnieniu. Od pierwszych swych dni postanowił nie spać dłużej niż 1,5, w porywach do dwóch godzin. Na jedzenie raczej nie poczeka, jak go zaatakuje najmniejszy choćby głód to cała kamienica zostaje o tym poinformowana. Dzień się skurczył, czasu na nic nie ma. Jesteśmy notorycznie niewyspani, zmęczeni, ale przede wszystkim i poza tym wszystkim, to musze przyznać, że w życiu tak szczęśliwi nie byliśmy. I nic na świecie nie było i podejrzewam, że nie jest tak cudne i piękne, jak uśmiech naszego Kajetana.

Nie wiemy jeszcze czy syn nasz urodził się z genami podróżnika, czy będzie musiał być przymuszany do wspólnych wypadów. Wyjścia nie ma. Choć jak na razie zapowiada się obiecująco. Na Kolosowych pokazach, jak miał dwa miesiące, prelekcji słuchał grzecznie. A ostatnimi czasy z leżenia w gondoli przerzucił się na rowerową przyczepkę i wydaje się być ze zmiany zadowolony. Ma już za sobą dwa weekendy w trasie i przejechanych ze 200 km po leśnych ścieżkach. Pola, piachy, wertepy, dzielnie znosił, wyglądał na zainteresowanego przemykającym mu z prędkością 10km/h światem.

Wracając do tej drugiej premiery, książki, na którą Magda kazała Wam i mi tak długo czekać. Łatwo nie było. Żonka pisała, kasowała, odpuszczała i wracała do pisania. Musiałem się nieźle nagimnastykować, żeby ją zdopingować do spisania tych 430 stron. Ale już są w druku, udało się. Nie wiem jak Wy, ale ja się cieszę bardzo. Będzie okazja do powrotu we wspomnieniach w egzotyczne zakątki. Będzie okazja, żeby się z Wami spotkać na pokazach, może wymienić kilkoma komentarzami na fejsie. Przypomnieć sobie tę frajdę dzielenia się swoimi przeżyciami z pozytywnymi ludźmi.

Zapraszamy Was do powrotu do naszych przygód, tym razem w papierowej formie.

PIRANIA NA KOLACJĘ – premiera 15 czerwca

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. ❤️ oooo gratuluję maleństwa!!!! I czekam z niecierpliwoscia na Wasza ksiazke!

  2. może zdążę przeczytać zanim audiobook wyjdzie 😛

  3. a nic wcześniej nie da rady? będe w weekend 10-12 czerwca w Gdańsku moze sie spotkamy ? bo jakoś u rodziców tak przez płot ostatnio nie było okazji 🙂

  4. Hania A-Sz pisze:

    Wiedzialam juz dawno ale gratulacje przyjmijcie teraz!!! Dziecko duzo zmienia ale tez pozwala wiele nowych rzeczy i miejsc poznawac. Sami tego doswiadczamy 🙂 niedlugo nawet podwojnie. I gratulacje dla Magdy za napisanie ksiazki. Bede wyczekiwala premiery 😉

  5. Anna Wolny pisze:

    Madzia, Tomek, jak milo Was znowu widziec na fejsie! 🙂 A jak juz sie znowu rozkrecicie podrozniczo, to nie zapomnijcie o Koszalinie! 🙂 Pozdrawiamy serdecznie!

  6. Monia Ce pisze:

    Tomku czekam na jeden egzemplarz z dedykacją .

  7. Tytuł jest w dechę! 😉

  8. Aga S-r pisze:

    Serdeczne Gratulacje! Niech młody rośnie zdrowo!!! A książki nie możemy się już doczekać!!!!

  9. Tomas Molnar pisze:

    Welcome back old friend,always a pleasure to hear from you.
    Congratulations to your son.
    Say Hi to Magda

  10. Magdalena Su pisze:

    Pamiętamy! Super, że wracacie!

  11. Congratulations to both of u ‚mero sathi haru’ !!!

  12. fantastycznie, widze dzieje się buziaki 🙂 dla calej brygady

  13. Basik Bogusz pisze:

    Czekam na książkę z niecierpliwością szczególną 🙂

  14. Moje gratulacje 😀 Ale super!!! Czekam na książkę w takim razie!

  15. Kasia Ty pisze:

    Hej! Jestem u rodziców w Łukowie i wczoraj o Was gadałam! Gratulacje! Powodzenia!

  16. Gratulacje!!! No i kolejna ksiazka do kolekcji ktore musze kupic po powrocie do PL.

  17. Gratulujemy! Czekamy na książkę 🙂 pozdrawiamy z Islandii.

  18. Justyna Kloc pisze:

    Gratulacje!!!! Sledzilam Wasza podroz, ktora byla jedna z inspiracji do rozpoczecia mojej z mezem 14-miesiecznej podrozy po Ameryce Pd. Tez wrocilismy juz 2 lata temu, a teraz sama jestem w ciazy i rodze za 2.5 miesiace, wiec wyglada to troche tak jakbym po Waszych sladach dreptala 🙂
    Ciesze sie razem z Wami i zycze Wam wielu wspanialych podrozy z maluszkiem 🙂

  19. Kupione w wydawnictwie.

  20. TU i TAM pisze:

    Gratki dla Was!:) Twardzi byliście, że mały od stycznia a Wy teraz publicznie piszecie;) My kilka dni wytrzymaliśmy! 😉

  21. Kamil pisze:

    Ja również czekam na książkę! Gratulacje!

  22. agata pisze:

    polecam…poryczałam się jak bóbr 😉

  23. Nina29 pisze:

    Szkoda, że już definitywnie skończyliście z prowadzeniem bloga… No ale cóż – nic nie trwa wiecznie. Życzę powodzenia i mimo wszystko, dalszych, ciekawych przygód. 🙂

  24. Gratuluję! 🙂

    Książkę już mam na półce i wkrótce na pewno ją przeczytam 🙂

  25. Anna pisze:

    Planujecie podróże z dzieckiem ?

  26. Dzieci zmieniają rzeczywistość, nawet jak nie do końca to planujemy 😉 Gratulacje synka i będę polował na papierowe wydanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »