Przejedź Stany samochodem

Październik 6 | w Ty też możesz | przez | 3 Comments

USA samochodm

Znajdź promocję na bilet lotniczy do Nowego Jorku, jeśli chcesz oczywiście przyoszczędzić, bo to połączenie z Warszawą jest najtańsze. Jeśli masz większy budżet to lecisz do San Francisco, Nowego Orleanu, Chicago, gdzie tylko dusza zapragnie. Za pośrednictwem www.craigslist.org kupujesz starego grata do 1500 dolarów, zardzewiałego, lekko poobijanego, ale przecież nie chodzi o kwestie wizualne. Rejestracja samochodu w USA to bułka z masłem. Idziesz do „country”, dajesz swoje polskie prawko, paszport, dokument stwierdzający, że jesteś szczęśliwym posiadaczem 17letniej Hondy i w ciągu kilku minut jesteś już zarejestrowany. Do bagażnika wrzucasz namiot, bo hotele w Stanach drogie, oj drogie, ale w każdym „National Forest” rozbijasz się za darmo. A jak lasku nie ma w pobliżu, to przecież zawsze się można w samochodzie przekimać. Żyjesz w dobrych stosunkach z couchsurferami i servasami, bo od czasu do czasu pojawiasz się u nich w domu. Umyć się można, porozmawiać, a Ci z Servasu, to nawet nieźle karmią. W Chicago pamiętaj o letnich koncertach w operze Garrego, w Yellowstone uważaj na bizony na drodze, a jak zobaczysz Amisha, to nie śmiej się z jego przykrótkich spodni, grzywki i oldskulowej brody. Zajeżdżaj do każdego Tourist Information, bo tam mają rewelacyjne mapki. W Mc Donald’s znajdziesz nie tylko menu za dolara, ale też darmowe Wi-Fi. Nie przejmuj się jak nie zobaczysz Golden Bridge w San Francisco, tam ciągle jest mgła. Jedź do Las Vegas, przegraj kilka dolców w Black Jacka i zakręć biodrami w Coyote Ugly. Grand Kanion na pewno nie ominiesz, bo ciężko takiej dziury nie zauważyć. A jak już wakacji dobiega koniec, to wyszoruj rdzę, pomaluj maskę i sprzedaj autko zarabiając na nim 400 dolarów.

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. fan pisze:

    Magda! świetne nogi!
    Pozdrawiam,
    Fan

  2. AsWis pisze:

    A więc to aż takie łatwe? I jeszcze do tego mówisz, że tanie? Kusi, kusi bardzo. Zawsze to było moje wielkie marzenie, ale bałam się wielu rzeczy, zbyt wielu rzeczy. I chyba ja byłam najbardziej odważna ze wszystkich moich znajomych, których próbowałam namówić na taką wyprawę 🙂

  3. jacek pisze:

    Super! a w jakim stanie rejestrowaliscie samochod? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »