Przespać Nową Zelandię

Wrzesień 22 | w Nowa Zelandia | przez | 8 Comments

2012 09 22_przespac NZ

Co mogę powiedzieć o Nowej Zelandii? Tyle, że tutaj naprawdę spełniają się marzenia, a przynajmniej moje. Po wielu długich miesiącach na łajbie, jedyne o czym marzyłam to przespać noc, całą noc, od zmierzchu po sam świt, w czystej pościeli nie zalatującej wilgocią. Marzyło mi się też stabilne łóżko, może być nawet podłoga, oby tylko nie bujało, gorący prysznic bez limitu, kuchnia w której z szafek nie lecą ci na głowę kubki, talerze, makarony, ryż, przyprawy, sosy. Marzyło mi się, że będę wstawała rano i szła po ciepłe bułeczki, z których później będę robiła pyszne śniadanie, a potem będę siedziała na kanapie i będę robiła nic. Będę patrzyła na świat za oknem, taki nieruchomy, taki stabilny, taki na lądzie. I będę rozkoszować się tym niebujaniem. I wiecie co? Marzenia się spełniają. Po 2,5 roku w podróży, po 3 miesiącach spania w samochodzie, po 9 miesiącach na motorze, po 6 miesiącach na łajbie, w Blenheim spełniło się kolejne z moich marzeń – w końcu się WYSPAŁAM! Może banalne, takie przyziemne, ale jakże mi było z tym wyspaniem dobrze. Nie byłoby to możliwe gdyby nie Monika i Nick, którzy wpuścili pod swój dach dwóch włóczęgów i nie wypuścili przez prawie dwa miesiące. Przywitali biało-czerwonym szalikiem z napisem Polska, który wisiał nad drzwiami naszej szafy. „Naszej szafy” – tak, bo mieliśmy własny pokój, własną szafę, własne łóżko zakupione specjalnie na nasz przyjazd, podobnie jak śnieżnobiała i pachnąca pościel. Mieliśmy nawet własną łazienkę. Mało tego, mieliśmy nawet własną wannę. Dobrze nam było w tych luksusach, trochę się człowiek odchamił, w końcu domył. Ale nie dlatego żeśmy za dużo Nowej Zelandii nie zobaczyli, bo nam się od dobrobytu w tyłkach poprzewracało. Problemem była kasa, która nam się totalnie skończyła, a zaciągnięte długi rosły w zastraszającym tempie. Nie było innego wyjścia jak spiąć poślady i zacząć się rozglądać za opcją zarobkowania. Dlatego kilka tygodni spędziliśmy na załatwianiu wizy do Australii, ale o tym w następnym wpisie.

Monika i Nick, chociaż widzieli, że bidy z nas i nędzy, to nie pozwolili wyjechać, bez posmakowania, chociaż odrobinę kraju Kiwis. Zabierali na kempingi, pokazując cudny odcień oceanu, który graniczy z zielonymi pastwiskami kudłatych owiec i ośnieżonymi szczytami górskimi. Pokazali stado fok, mieszkających tuż za rogiem i pingwiny stojące przy skalistym brzegu. Rozpalili ognisko na plaży, upiekli kiełbaski. Zabrali nas nawet do swoich rodziców mieszkających w głębi wyspy w okolicach jeziora Wanaka. Poszli z nami na trekking i chowali krakersy przed wścibskimi papugami. Pokazali nowozelandzkie filmy, wytłumaczyli, co dla Maorysów znaczy Haka, zaprezentowali tamtejszy akcent, upiekli Pavlova. Opowiadali dużo, ciekawie. I utwierdzili nas w przekonaniu, że musimy tu kiedyś jeszcze wrócić. I wrócimy. Nie wiem czy za rok, czy może za lat 5, ale wrócimy. Nie na tydzień, czy dwa, minimum na kilka miesięcy, bo to co skrywa w sobie Nowa Zelandia, tego nie znajdziecie nigdzie indziej.

2012 09 15_Magda i Tomek Dookola Swiata_Foki_P1060481

2012 09 15_Magda i Tomek Dookola Swiata_Foki_P1060465

2012 09 15_Magda i Tomek Dookola Swiata_Foki_DSC_0437

 

2012 09 29_Magda i Tomek Dookola Swiata_Blenheim_P1060541

2012 09 29_Magda i Tomek Dookola Swiata_Blenheim_P1060550

2012 09 29_Magda i Tomek Dookola Swiata_Blenheim_P1060555

2012 09 29_Magda i Tomek Dookola Swiata_Blenheim_P1060580

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0017

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0016

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0199

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0198

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0024

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0019

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_00121

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_02072012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_P1060692

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0155

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_P1060696

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0106

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_P1060679

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0086

2012 09 22_Magda i Tomek Dookola Swiata_gory NZ_DSC_0049

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. sami wyznaczcie sobie jakąś karę 😛

  2. nie mogliśmy się doczekać! 😉

  3. Kamela Ela via Facebook pisze:

    No karygodna! Nawet mi się kiedyś przyśniliście! 🙂 Tomek byłeś w tym śnie strasznie wychudzony :>

  4. Następny wpis już o OZ:):):) OBIECUJEMY:)

  5. nio już mi Was brakowało 😉 pozdrowionka

  6. A my dziękujemy wam za gościne i zwiedzanie Sydney. Za niezapomniane widoki miejsca i DRINKI!

  7. Katarzyna Wozniak Tyszko cała przyjemność po naszej stronie. To co, do zobaczenia w Azji???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »