Kino na świeżym powietrzu

Luty 4 | w Australia | przez | Nie ma komentarzy

2013 01 01_z2strony_Sydney_20130203_202952

Czekałam na ten seans od grudnia. Gdy tylko uruchomili sprzedaż biletów czyhałam w necie, bo podobno rozchodzą się jak świeże bułeczki. Nie dość, że udało mi się kupić dwie miejscówki, to jeszcze na film, na który chciałam – Samsara.

Przy wejściu poczęstowali nas cukierkami czekoladowymi, lepszego powitania nie mogli mi sprezentować. Były też płaszcze przeciwdeszczowe na wypadek załamania pogody, ale całe szczęście, pomimo tego, że rano trochę pokropiło, wieczór zapowiadał się idealnie.

I taki też w rzeczy samej był. St. George OpenAir Cinema w Sydney, to jedna z tych rzeczy, które bez mrugnięcia okiem poleciłabym każdemu. Niestety trwa to tylko miesiąc, od połowy stycznia do połowy lutego.

Wielki ekran zawieszony nad brzegiem zatoki, unosi się powoli zostawiając za sobą most, operę i szklane wieżowce. Rozświetlone budynki, Harbour Bridge i Oprea House tworzą magiczne tło dla białego płótna ekranu.

Gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia zapadła cisza i wszyscy gapili się w ekran jak zaczarowani.

A Samsara? Genialny. Tylko tyle mam do powiedzenia na ten temat. Albo ktoś lubi filmy Ron’a Fricke albo nie. Ja osobiście jestem w jego obrazach po uszy zakochana.

2013 01 01_z2strony_Sydney_20130203_201004

2013 01 01_z2strony_Sydney_20130203_201240

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »