W Australii mandarynki smakują inaczej

Grudzień 24 | w Australia | przez | 12 Comments

2012 12 24_Wigilia

Które to już z kolei? Pierwsze były w Gwatemali, drugie w Kolumbii, trzecie są w Australii. Można nam zazdrościć 364 dni w roku, ale nie tego dnia, nie 24 grudnia.

Mama, lekko podziębiona, chrypiącym głosem zapytała: – Madziu, a czy są jakieś szanse, że przyjedziesz niedługo do Polski? Milczałam przez dłuższą chwilę. Mama dodała – Wiem, że nie chcesz jeszcze wracać, ale czy chociaż na chwilę …? A ja dalej milczałam. O ile w zamęcie dnia codziennego próbując ogarnąć całą tę emigrację, w toku zarabiania pieniędzy na dalsze podróżowanie, przywdziewając fartuszek kelnerki jestem wstanie zacisnąć zęby i się nie poddawać, o tyle w Wigilię pękam. Jestem jak ta bombka, którą ktoś niechcący szturchną i która spadła z choinki. Rozbiła się na drobne kawałeczki, nie do uratowania. Bombka wyląduje w śmietniku, ja muszę się posklejać. Tylko ciężko będzie, bo klej, który ma spajać nie działa. To chyba tęsknota weszła w reakcję z dążeniem i odwagą. Jej nienormalnie wysoka wartość osłabia działanie.

Kupię mandarynki. One zawsze przypominają mi święta, ich zapach. Prawdziwe święta, z białym śniegiem przed domem, z bałwanem w ogródku, z żywą choinką z kolorowymi lampkami, z mamą, tatą, siostrami…

Tutaj nikt nawet nie wie co to wigilia, 24 grudnia, przecież to dzień jak co dzień. Na zewnątrz +25 stopni, wypalona trawa od słońca, mizerny papierowy bałwan na sklepowej wystawie.

19.00. Pierwsza gwiazdka. Kolacja. Kolędy. Mikołaj.

Ja w tym czasie założę swój fartuszek kelnerki, wezmę kolejne zamówienie, podam wino, pewnie jak zwykle kropla spadnie na blat stolika, będę się szeroko uśmiechała i będę miła, może nawet tym razem Francuzi zostawią napiwek. Ale w głębi będę cholernie tęskniła.

Nie przy pierwszej gwiazdce, nie przy karpiu, nie przy łamaniu opłatka, ale gdy będziecie obierali mandarynkę i poczujecie jej zapach, właśnie wtedy o nas pomyślcie.

 Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij tu i zapisz się do newslettera!



  1. Czarek Szyszka via Facebook pisze:

    Bardzo szczeże i bardzo smutno. Ściskam ciepło i niech wam wszystkie inne dni wynagrodzą ten jeden.

  2. Ania Kamela via Facebook pisze:

    Wesołych Swiąt Magdalena Jurkowska Bogusz i Tomasz b

  3. My, mniej więcej od połowy grudnia, otwieramy oczy coraz szerzej ze zdumienia, bo nie mieliśmy pojęcia jak wiele osób świąt nie lubi, ile osób od świąt ucieka. Miło nam się na sercu robi jak czytamy takie posty, bo my myślimy i czujemy podobnie. Jesteśmy z wami, choć daleko i nie przepracujcie się! Do zobaczenia w Australii!

  4. Basia pisze:

    Siły i wytrwania w spełnianiu marzeń! Przed Wami jeszcze wiele pięknych, magicznych Świąt spędzonych w gronie bliskich, te Święta – choć teraz z nutą tęsknoty – będziecie ciepło wspominać za kilka lat:)

  5. Aga pisze:

    Wszystkiego dobrego i Wesołych Świąt (mimo tęsknoty za rodziną)!!!

  6. Was też ściskam… wirtualnie, ale za to 1000x mocniej 🙂

  7. Aż mi się łezka zakręciła jak to czytałam…rozmowa z mamą u mnie wyglądała dokładnie tak samo…moi rodzice mieli w tym roku przed świętami okrągłą rocznice ślubu i do końca liczyli po cichu że wrócimy chociaż na chwilę…Aktualne opiekujemy się domem w Australii i od 6 tygodni mam namiasteke domu na święta zebraliśmy znajomyh i jak zasiadaliśmy do barszczu z uszkami to aż mi się ciepło zrobiło taka chwila atmosfery domowego ogniska piekne uczucie, którego juz długo nie czuliśmy. Życzymy Wam ciepła w sercu i wytrwałości.

  8. Najweselszych. I doskonale Was rozumiem. Pozdrawiam prosto z Melbourne…

  9. Marzena pisze:

    Trzymaj się kobitka!!! Wesołych Wam życzę. To nie to samo co w domu, ale dzięki temu człowiek docenia to co ma, to co kocha!!!

  10. Karola M. pisze:

    Aż mi się łza w oku zakręciła… Magda, wyciskaczko łez!!! 🙂 Całusy dla Was!

  11. Nakrancach pisze:

    Ciemna strona podróżowania… Ja też nie znoszę świąt w tropikach i z dala od rodziny. Nie umieraj dżdżownico 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
Translate »